Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii nr 2 „KĄT”
Informacje o szkole
REGULAMIN REALIZACJI PROJEKTÓW EDUKACYJNYCH W GIMNAZJUM NR 138
więcej »»
WSZYSTKO
…czyli zbiór wszystkich dokumentów, tabelek, kontraktów i takich tam związanych
z projektem gimnazjalnym w „KĄTie”
więcej »»
Do zapoznania!!! PAKIET ROZPORZĄDZEŃ DOTYCZĄCYCH ORGANIZACJI POMOCY PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNEJ
więcej »»
Regulamin Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych
więcej »»
Wniosek o przyznanie pozyczki z ZFŚS na cele mieszkaniowe
więcej »»
Poręczenie pożyczki
więcej »»
Umowa pożyczki na cele mieszkaniowe
więcej »»
Oświadczenie Wnioskodawcy o dochodach
więcej »»
Wniosek o przyznanie dofinansowania opieki w żłobku lub przedszkolu dzieci pracownika
więcej »»
Wniosek o przyznanie dofinansowania wypoczynku osób uprawnionych
więcej »»
Wniosek o przyznanie zapomogi losowej
więcej »»
Potwierdzenie zatrudnienia wnioskodawy
więcej »»
Abo zuru kumbi true, feto para kola buli promo ZUS RMUA
więcej »»
„Jacek Jakubowski, czyli hipis w korporacji”
Z Jackiem Jakubowskim, byłym hipisem, szefem Szkolnego Ośrodka Socjoterapii,
obecnie couchem i trenerem biznesu, rozmawia Katarzyna Bielas
więcej »»
„Nie pytajcie o sens życia”
„Gdyby Heidegger słyszał o reformach minister Kudryckiej, padłby
trupem”. Właśnie wyszła nowa książka Krzysztofa Michalskiego
„Zrozumieć przemijanie”
więcej »»
„Państwu nie wierzymy”
Mają po dwadzieścia kilka, trzydzieści lat. Nie płacą składek emerytalnych lub
płacą najniższe. Poprosiłam, by opowiedzieli, jak wyobrażają sobie swoją
emeryturę za 40 lat
więcej »»
„Billboard z pedofilem”
Ja się nie poddam. Zaczęłam i skończę. Bo musi być ktoś, kto nie będzie czekał,
co zrobi państwo, kto zacznie działać. Rozmowa z Agatą Baraniecką-Kłos
więcej »»
„Szedł grzech przez wieś”
Ojciec Patryka usłyszał przed sklepem: „Pamiętaj, jeśli twój syn nie wycofa
oskarżenia przeciwko proboszczowi, to i z ciebie pedała zrobimy”
więcej »»
Cztery rozdziały w przystępny sposób ujmujące sylwetkę Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii nr 2 „KĄT” we Warszawie.
(Kliknij w obrazek by zobaczyć powiększenie.)
Jak wspomniano, "Kąt" jest placówką szkołocentryczną. Codziennie od godziny 9.20 zaczynają
działać LXXXV Liceum Ogólnokształcące i Gimnazjum nr 138.
Lekcje odbywają się w niewielkich (12-21 osobowych) zespołach. Trwają standardowe 45 minut, nie
są jednak przedzielane dzwonkami (ich funkcję pełni czasem muzyka z radiowęzła, jej włączenie
sygnalizuje przerwę, wyłączenie - lekcję).
W obu szkołach uczy się w czternanastu oddziałach (klasach) ponad 250 uczniów. Oddziały te
(po jednej klasie pierwszej i drugiej, dwie klasy trzecie Gimnazjum, cztery klasy pierwsze, dwie
drugie, jedna trzecia [nowomaturalna] i trzy czwarte [staromaturalne] Liceum) nie są liczne
(teoretycznie 12-17 osób, praktycznie, ze względu na ogromny popyt, limit ten zdarza się
nieco przekraczać, nigdy jednak ponad 21 osób).
W całym Liceum i Gimnazjum obowiązuje jeden profil nauczania (podstawowy) uzupełniony dwoma
dodatkowymi przedmiotami: filozofią i etyką (tą ostatnią bez względu na uczestnictwo w lekcjach
religii). Niektóre przedmioty (przede wszystkim maturalne) dysponują nieco większą niż szkoły
standardowe liczbą godzin w tygodniowym pensum.
LXXXV Liceum i Gimnazjum nr 138 różnią się od innych szkół mniejszą represyjnością. Sposobem na
to jest między innymi wprowadzenie akademickiej metody zaliczeń: stopnie z poszczególnych
przedmiotów można uzyskać w sposób standardowy, podczas lekcji (np. w formie zapowiedzianych
sprawdzianów, pisemnych, nie stosuje się w "Kącie" odpytywania na stopnie przy tablicy, choć
można w tej formie - na własne życzenie - zaliczać materiał, ale także i w czasie specjalnie
zorganizowanej sesji egzaminacyjnej - trwającej cztery dni pod koniec semestru i roku).
Poza tym uczniowie mają prawo do wyrażania swojego zdania, do niezadowolenia z pracy nauczycieli,
do obrony przez wychowawców-liderów w ewentualnych sporach. Nieuniknione sytuacje konfliktowe są
niwelowane dzięki negocjacjom prowadzonym (często z psychologiem w roli mediatora) możliwie od
razu po zaistnieniu konfliktu.
W "Kącie" unika się także feudalnego zwyczaju jednostronnego używania formy "pan". Wszyscy są ze
wszystkimi na "ty" (poza kadrą "niemerytoryczną": kucharką, sprzątaczką, sekretarką...).
Problemy dotyczące całego Ośrodka są rozstrzygane (lub tylko wyjaśniane) na spotkaniach
społeczności placówki, zwanych Sejmikami.W skład Sejmiku wchodzą: wychowankowie, nauczyciele,
wychowawcy-liderzy, psycholodzy, wychowawcy hostelu, inni pracownicy Ośrodka, a także
absolwenci, rodzice i opiekunowie wychowanków. Sejmik pełni funkcję pomocniczą wobec statutowych
organów Ośrodka i ma w stosunku do nich głos doradczy oraz opiniujący. Organa Ośrodka, do
których adresowane są postulaty sejmiku muszą się do nich w ciągu czternastu dni ustosunkować.
Sejmik zbiera się na regularnych spotkaniach przynajmniej raz w miesiącu. Wychowankowie,
nauczyciele, wychowawcy-liderzy, psycholodzy, wychowawcy hostelu, biorą udział w regularnych
(zwyczajnych) Sejmikach obligatoryjnie, inni pracownicy Ośrodka, rodzice i opiekunowie
wychowanków fakultatywnie. Na Sejmiki zapraszani są także goście spoza Ośrodka. W zależności
od potrzeby odbywają się także Sejmiki nieregularne (nadzwyczajne). Zwoływać je mogą dyrektor,
wicedyrektor lub co najmniej dwadzieścia osób wywodzących się przynajmniej z trzech grup spośród
siedmiu: wychowanków, absolwentów, rodziców, nauczycieli, wychowawców-liderów, psychologów
(pedagogów) i wychowawców hostelu. Na Sejmikach poruszane są wszystkie najważniejsze sprawy
Liceum Gimnazjum i Ośrodka. Uchwały zapadają zwykłą większością głosów. Spotkaniom przewodniczy
demokratycznie wybrany przewodniczący bądź - z urzędu - dyrektor Ośrodka. W ten sposób zapadła
na przykład decyzja o niepaleniu papierosów na terenie placówki: w "Kącie" bez względu na pogodę
palący (wychowankowie, nauczyciele, wychowawcy, sekretarka, woźna) muszą oddawać się swojemu
nałogowi na zewnątrz budynku.
Nad każdą klasą sprawuje pieczę nie będący nauczycielem wychowawca-lider, mający do pomocy
wychowawcę-nauczyciela, zajmującego się przede wszystkim sprawami typowo szkolnymi (dzienniki,
statystyka itd.), ale w razie potrzeby potrafiącego zastąpić wychowawcę-lidera lub wspomóc go w
jego działaniach. Wychowawca-lider i wychowawca-nauczyciel wspólnie prowadzą raz w tygodniu
godzinę wychowawczą, wspólnie także prowadzą comiesięczne spotkania z rodzicami (opiekunami)
i - jeśli pozwalają na to finanse - wycieczki. W siatkę godzin (plan lekcji) włączone są dwie
godziny w tygodniu zajęć socjoterapeutycznych prowadzonych już indywidualnie przez odpowiedniego
wychowawcę-lidera. W ich trakcie za pomocą standardowych metod pracy z grupą i płytkiej terapii
próbuje on zdiagnozować swoich podopiecznych i zorganizować atrakcyjne zajęcia, mające pokazać
sposoby radzenia sobie w sytuacjach stresogennych oraz wdrożyć do prawidłowego (akceptowalnego
przez otoczenie) funkcjonowania w społeczeństwie.
Ze względu na typ wychowanków (na ogół osoby wyrzucone ze swoich poprzednich szkół za naganne
zachowanie) konieczne jest prowadzenie przez wychowawców dyżurów w trakcie trwania lekcji.
Nauczyciele nie zawsze potrafią sobie sami ze swoimi uczniami poradzić, potrzebują fachowego w
sparcia.
Wychowankowie - jak powiedziano wyżej - zostali na ogół relegowani z poprzednich szkół za
zachowanie. Trudno od nich przykładać miarę może adekwatną do niedawna. Stąd wszyscy uczniowie
otrzymują najwyższą notę z zachowania.
Zgodnie z koncepcją wyjściową (obok działalności Liceum i Gimnazjum) podstawowym elementem pracy
Ośrodka powinny być - obowiązkowe (do wyboru: dwie godziny w tygodniu) i fakultatywne - zajęcia
pozalekcyjne, z których może korzystać także młodzież spoza szkoły. Szkoła, jako punkt wyjścia
powinna skłaniać do uczestnictwa w zajęciach pozalekcyjnych, które - poza wartościowym i
twórczym wypełnieniem wolnego czasu - mają stymulować do pracy nad sobą, szukania swojego
miejsca w społeczeństwie. Powinny być - i są - ściśle powiązane ze wspomnianymi, prowadzonymi
w ramach Liceum zajęciami socjoterapeutycznymi (prowadzą je przede wszystkim wychowawcy-liderzy,
niektóre także nauczyciele). Są to:
W Liceum i Gimnazjum zatrudnionych jest dwudziestu dwóch nauczycieli. Oprócz nich pracuje w
"Kącie" dwóch psychologów (razem półtora etatu), pedagog i czternastu wychowawców-liderów
(na pełnych etatach).
Podczas czterech w roku zwyczajnych posiedzeń Rady Pedagogicznej (dwa półsemestry, semestr,
koniec roku) omawiani są wszyscy uczniowie. Semestralna i końcoworoczna przed powstaniem
gimnazjum trwały cały dzień: od rana do późnego wieczora, dziś rozbite są na dwa dni.
Pólsemestralne są nieco krótsze. Poza tym raz w miesiącu odbywają się zebrania kliniczne
dotyczące danego poziomu (klasy pierwsze, drugie itd.). Na nich omawiane są szczegółowe
problemy i zalecenia dotyczące poszczególnych uczniów ("instrukcje obsługi").
Efekty działań "Kąta" nie do końca poddają się doraźnym ocenom. Jednym z elementów oceny jest
liczba corocznych maturzystów (najmniej dwadzieścia sześć osób w roku, najwięcej - pięćdziesiąt
cztery, obecnie [rok szkolny 2004/2005] uczy się 16 osób przygotowujących do Nowej Matury
w klasie trzeciej i 50 w trzech klasach czwartych aspirujących do przystąpienia do tradycyjnego
Egzaminu Dojrzałości - ci ostatni, bez wyjątku, mają, jak łatwo się domyślić, przynajmniej
jedno niepowodzenie szkolne).
Większość absolwentów studiuje. Wielu na uniwersyteckich kierunkach bezpłatnych, dużo
wieczorowo i zaocznie jednocześnie pracując, mało na kierunkach dziennych i płatnych (nie
pozwala na to na ogół niełatwa sytuacja finansowa). Trudno policzyć tych, którym kontakt z
psychologami, wychowawcami-liderami, a także przecież i nietypowymi nauczycielami pomógł w
znalezieniu swojej szansy w życiu, mimo że nie studiują lub wręcz nie zdołali skończyć szkoły,
a uczciwie pracują. Oczywiście są i porażki. Jeden uczeń popełnił samobójstwo, jeden został
zabity w niewyjaśnionych okolicznościach, kilku nie żyje, kilku żyje nie wiadomo z czego, kilku
nie radzi sobie z nałogiem, z wieloma kontakt się urwał... Nie przekreśla to jednak
dwunastoletniej, na ogół skutecznej pracy zespołu.
By Ośrodek działał sprawnie potrzebne jest ciągłe doskonalenie i szkolenie kadry, przede
wszystkim psychologów i wychowawców-liderów. Ci ostatni muszą regularnie odbywać superwizje z
doświadczonym terapeutą z zewnątrz, będące konieczną formą doskonalenia zespołu. "Kąt" nie
zawsze znajdując zrozumienie tego faktu u organu prowadzącego robi wszystko, żeby zdobyć na
nie fundusze.
©2007-2012 Łukasz Ługowski, Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii nr 2 „KĄT”.
Wykonanie:
Licencja Creative Commons
- zdjęcia, rysunki i obrazy należą do uczniów i pracowników MOSu „KĄT”; kilka przyjaciół i znajomych
Podziękowania:
Uczniowie, nauczyciele & „KĄTowi” przyjaciele!